poniedziałek, 10 lutego 2014 2 komentarze

Wszyscy jesteśmy Japończykami

Kompozytor współczesnego hymnu Japonii, Franz Eckert, urodził się w Nowej Rudzie. W weekendowy wieczór puszczono w telewizji "Ostatniego samuraja". Na projekcie klas I-III omawialiśmy gry i zabawy z Azji. Klasa pierwsza podczas zabawy karnawałowej przebiera się za małych Azjatów (w związku z tym i ja wygrzebałem z szafy mój zapomniany strój od kendo).

Czy to wszystko jest zwykłym przypadkiem?

Otóż nie. Było to jedynie preludium do odwiedzin Ani Karwatki w szkole i przedszkolu we Włodowicach, która ostatnie czternaście miesięcy spędziła na misji w Japonii. Dlaczego w Kraju Kwitnącej Wiśni bierze się prysznic przed pójściem do wanny, nosi dziwaczne buty (ale nie w domu!) i je jako deser fasolę - wszystko to, i wiele więcej wyjaśniła uczniom pani Ania.


Czy się podobało? Jeśli brawa i cisza podczas prezentacji nie są wystarczającymi dowodami to warto sięgnąć po facebookowe opinie dzieci:

"fajnie było, jakby tak jeszcze raz....... ciekawie opowiedziane, interesująco i zabawnie. Wogóle się nie nudzilam."
Treść jest zacna, dlatego tym razem proszę wszystkich czytających te słowa polonistów o pohamowanie swojej ortograficznej doskonałości.

Mam nadzieję, że zarówno Ania, jak i Krzysiek ,który w poprzednim roku opowiadał o Filipinach, raz jeszcze odwiedzą Włodowice.

P.S Pogoda póki co zaskakuje, postanowiliśmy więc stworzyć bałwany w klasie, którym nawet kaloryfer niestraszny.


wtorek, 14 stycznia 2014 0 komentarze

Cuda w Fundacji Pod Psią Gwiazdą

Wraz z przedstawicielami samorządu pojechaliśmy do schroniska dla zwierząt w Polanicy Zdrój przekazać zebraną karmę. Po drobnych problemach z GPS-em i błądzeniu po bocznych drogach odnaleźliśmy zwierzęcy hotel. Przy bramie przywitało nas pięć psów... i to by było na tyle. Pozostała dwudziestka pensjonariuszy Fundacji Pod Psią Gwiazdą została niedawno adoptowana, co oprowadzająca nas po schronisku pani określiła jako cud. 


Przedstawicieli fundacji wraz ze zwierzakami zaprosiliśmy na wizytę w szkole gdy tylko zrobi się ciepło. Do tego czasu znów ogłosimy zbiórkę karmy, ale także smyczy i kocy. 

W końcu na YouTube można obejrzeć 27 minutowy filmik z jasełek: http://www.youtube.com/watch?v=NGSPkS4PO94. Jest to nasza pierwsza produkcja pełna braków, z czasem jakoś i realizacja nagrania będą wzrastać. 


Kinowe Popołudnia odbędą się w przyszłą środę. W piątek i czwartek będzie u mnie można uzyskać listę seansów planowanych do końca roku i odpowiednie zgody. Przypominam, że tylko z uczniowie z podpisaną przez opiekuna zgodą mogą przychodzić na kółko. 
poniedziałek, 13 stycznia 2014 0 komentarze

Geografia w szkole?

Kolejne państwo zwiedzane przez dzieci podczas Krajów Świata to Chorwacja. Uczniowie powinni już wiedzieć, że...
... do pływania w chorwackim morzu warto ubrać specjalne buty.
... że Chorwaci wymyślili krawaty.
... pensja w Chorwacji wypłacana jest w Kunach i Lipach.
... że Davor Šuker, wielkim piłkarzem był.
... że ośmiornice można kupić i w słoikach (co więcej można je jeść).
... że warto odwiedzić jeziora Plitwickie i Dubrovnik.

Na koniec zjedliśmy też pyszne chorwackie pączki fritule, przygotowane przez mamę Adasia.


Ogromna liczba frituli zmotywowała uczniów do wzięcia udziału w quizie geograficznym o prostych zasadach - dobra odpowiedź = pączek. Niektóre pomysły dzieci są dość zaskakujące:

- Co jest stolicą Hiszpanii?
- Turcja.


- Jaki zwierzak jest symbolem Berlina?
- Czarny Kondor.


- Stolica Bośni i Hercegowiny to...
- Salmonella.


Inne sprawy wielkim skrócie:

- po długim okresie ciszy znów do szkolnej skrzynki przylatują pocztówki, w tym takie okazy jak kartka drewniana, kartka nalepki i kartka zgadywanka
- jutro jedziemy do schroniska dla zwierząt w Polanicy przekazać zebraną przez Samorząd Uczniowski karmę
- Filmik z Jasełek już niebawem zagości na stronie szkoły. Opóźnienia są niestety natury informatycznej (kto wymyślił format .MOD?) i serdecznie za nie przepraszam.

poniedziałek, 9 grudnia 2013 0 komentarze

Mikołaj, Majdan Radek, Marchewkowe ciasto

Ponownie wziąłem udział w światowym konkursie na najchudszego z przebranych Mikołajów. Aby zrekompensować sobie brak własnych kilogramów zabrałem do pracy także dwa elfy - Adasia i Michasia. Pomocnicy krzyczeli "hohoho", dzwonili dzwonkiem i pytali dzieci "czy byłeś grzeczny?". Nie muszę dodawać, że wywiązali się ze swojej roli znakomicie i wszystkie cukierki zostały rozdane.



Na Krajach Świata rozmawialiśmy o Wielkiej Brytanii, a więc o herbacie, Big Benie, Beatlesach, Królowej, budkach telefonicznych, piętrowych autobusach i cieście marchewkowym, które mogliśmy następnie spróbować dzięki kulinarnym zdolnościom mamy Adama. Poczęstunek związany z omawianym regionem będzie towarzyszył nam podczas kolejnych odsłon Krajów... za miesiąc jedziemy do Chorwacji.


W tak zwanym międzyczasie:

- Adaś i Michał poszaleli na Spartakiadzie w Dzikowcu. Zdobyli drugie miejsce i zjedli pączki. Dziękujemy za zaproszenie.

- na Andrzejki mój but doszedł pierwszy do drzwi. Dowiedziałem się też, że obecnym hitem muzycznym klas młodszych jest zespół One Direction. W życiu o nim wcześniej nie słyszałem.

- wraz z 280 mieszkańcami Nowej Rudy oddałem 4 mililitry krwi podczas akcji "Dzień Dawcy Szpiku dla Cypriana i innych". Wstyd byłoby nie pójść skoro na Kinowych Popołudniach poruszaliśmy właśnie temat osób chorych na białaczkę, oglądając film "Ósmoklasiści nie płaczą", polecony przez Zuzię.

- Radek Majdan zagrał z żeńskim zespołem Piasta Nowa Ruda. Strzelił jednego gola. Puścił nieco więcej.

- Przypominam, że już tylko do poniedziałku można przynosić karmę dla zwierząt, którą SU przekaże do schroniska. Warto pomóc!

- W szkolnej kuchni seniorzy i juniorzy tworzą świetne pierniki, zapraszam i polecam. To kolejny powód żeby wstąpić do szkoły w środę 11 grudnia i obejrzeć przedstawienie kończące projekt English Teaching (oraz zakupić pierniczki).

- Reklamy nigdy nie dość - w przedszkolnej kuchni z kolei powstają najlepsze pierogi jakie jadłem (oczywiście za wyłączeniem z konkursu pierogów babci Krysi). Jedyne osiem złotych w piątki.
wtorek, 12 listopada 2013 0 komentarze

Autostopem na Święto Niepodległości

11 listopada przyjechałem do pracy na stopa. I nie był to wcale dzień wyjątkowy, prawie codziennie w ten sposób podróżuję do szkoły. Staję sobie rano na przystanku i zabierają mnie rodzice, nauczyciele, znajomi. Wszystkim tym osobą bardzo dziękuję. Z dwóch powodów:

a) dzięki wam wygodnie i szybko docieram do pracy. 
b) co rano czuję się choć przez chwilę jakby znów były wakacje. 

Zamykając temat stopa - w piątek zapraszam młodsze dzieci na świetlicę aby posłuchać o Litwie w ramach cyklu Kraje Świata. Klasa VI i I gimnazjum nadrobi wszystkie tegoroczne kraje w środę 20 listopada (Ukraina, Czarnogóra i Litwa).

Wracając do Święta Niepodległości... przede wszystkim przypomniałem sobie szereg patriotycznych piosenek które dzieci niestrudzenie ćwiczyły przed kluczowym dniem. W tym szlagiery pokroju "Pałacyk Michla", "Legiony" czy "Maszerują strzelcy, maszerują". Apel, od standardowych szkolnych akademii, odróżnił przede wszystkim pokaz mody patriotycznej, podsumowujący projekt "Szyjemy mundurki ekologiczne na miarę". Modele i modelki w gazetach, workach po ziemniakach i innych cudach z odzysku prezentowali się świetnie. 



Pod szkołą wykonaliśmy jeszcze z inicjatywy Samorządu Uczniowskiego wspólne biało-czerwone zdjęcie. Jest to już kolejna akcja organizowana przez SU po "Dniu Postaci z Bajek". Wszelkie mądre i możliwe do zrealizowania projekty proszę zgłaszać do przewodniczącej Emilki. Przypominam przy okazji, że 
do końca listopada trwa zbiórka karmy dla zwierzaków ze schroniska. Póki co potrzeba plakatów informacyjnych i oczywiście psiego i kociego jedzenia. 



Zdjęcie przypomina mi trochę stadionową sektorówkę, którą uczniowie mogli oglądać już parokrotnie z racji organizowanych przez panią Natalię wyjazdów na mecze Śląska. Z kolei ostatnia wycieczka na mecz z Jagiellonią przypomniała mi taką historię:

Jest ciemno. Atmosfera w busie jadącym na mecz raczej senna, w końcu to już druga godzina jazdy. Ktoś je chrupki, ktoś przysypia, jeszcze innym jest niedobrze a gdzieś z oddali pada typowe pytanie - "ile jeszcze?". Wjeżdżamy na obwodnicę Wrocławia. I nagle a busie poruszenie, radość, krzyki, szczególnie wśród młodszych dzieci. Wszyscy pokazują na niebo. Czy to ptak? Czy to Superman? Nie - to startujący samolot wzbudził taki zachwyt. 

Dlatego też drodzy znajomi, którzy mieliście nawet okazję lecieć takim cudem, przypominam, że zachęcamy do wysyłania do nas pocztówek z waszych wojaży (a także do przyjazdu i poprowadzenia Krajów Świata)

Grzegorz Szklarczuk
Szkoła Podstawowa im. św. Wojciecha, 
Włodowice 25
57-400 Nowa Ruda

Trzy pocztówki już otrzymaliśmy. Dziękujemy! O tym skąd przyleciały już niebawem.

czwartek, 17 października 2013 1 komentarze

Wyślij nam pocztówkę!

Nadal bawimy się w Postcrossing i dostajemy świetne kartki z całego świata, w tym tygodniu otrzymaliśmy 8 pocztówek, a wśród nich: czeską z kotem w butach, ręcznie robione pieski "3D" z Holandii, kadr z Times Square prosto z Nowego Jorku i psa Akito z Japonii, znanego nam z filmu "Mój przyjaciel Hachiko". W zeszłym tygodniu przyleciała niemiecka kartka-zagadka w stylu gdzie jest Wally. Trzeba było znaleźć skrzynkę pocztową zawieszoną na jednej z wielu palm, którymi porośnięte były kartkowe wyspy. Odpowiedź kryła się pod zdrapką. Zabawne. 


Oczywiście i my wysyłamy pocztówki. Hubert do Tajwanu wysłał nawet własnoręczny szkic kościoła w Nowej Rudzie. 

ALE,

widząc zainteresowanie dzieci kartkami, także tych młodszych, nie związanych z kółkiem Postcrossing, mam do Was prośbę, Drodzy Czytelnicy. Jeździcie w dziwne miejsca, wspinacie się na góry, uczycie małych Japończyków, leżakujecie na wszelakich plażach od Portugalii po Bożków -
wyślijcie nam stamtąd kartkę. 
Napiszcie w niej gdzie jesteście, czemu to miejsce jest ciekawe, jaka jest u Was pogoda i tak dalej. Adres do wysyłki to:

Grzegorz Szklarczuk
Szkoła Podstawowa im. św. Wojciecha, 
Włodowice 25
57-400 Nowa Ruda

Kartka taka trafi na moją półkę w sekretariacie, (ha, mam takową), a następnie do rąk dzieci i w końcu do gablotki. Jeśli napiszecie adres zwrotny to chętnie Wam odpiszemy.  

A tak poza tym to wciąż jem czekolady z dnia nauczyciela i staram się hodować otrzymanego kwiatka niczym Leon Zawodowiec. Czytam książki pożyczone z noworudzkiej biblioteki pedagogicznej, ukrytej gdzieś w budynku ZUS-u. 

Pamiętajcie o pocztówkach! 
piątek, 11 października 2013 0 komentarze

Do Czarnogóry busem Beskid

Minął równo rok odkąd przyjechałem do Włodowic. "Beskid" postanowił to uczcić odwołując swój bus wyruszający do Wrocławia o 14:20. Oczywiście z przyczyn nagłych i niezapowiedzianych. W ten sposób otrzymałem godzinę bezsensownego czasu, którą przemieniam w ten post. 


Punktualnie o 12:25 wybraliśmy się dzisiaj z całą świetlicą do Czarnogóry. Najpierw staraliśmy się odnaleźć ten kraj na mapie Europy co nie okazało się wcale takie proste. Gdy już tam trafiliśmy wylegiwaliśmy się na Vielikiej Plaży, zastanawialiśmy czy stać nas hotel położony na wyspie św. Stefana (nie, nie stać nas), przechadzaliśmy się wąskimi uliczkami Kotoru i nabraliśmy apetytu na świeże figi, a nie te niedobre, suszone. Uczniowie dowiedzieli się także dlaczego ludzie skaczą z mostu w bośniackim Mostarze i ile najdłużej można łapać stopa. Od pojechania do Czarnogóry niektóre dzieci odstraszyły podniebne mosty i drogi.



Poniedziałek zapowiada się wyjątkowo pracowicie, choć większość innych szkół ma wolne z okazji Dnia Edukacji Narodowej. My w tym czasie pasujemy pierwszaków na uczniów, a wieczorem pojedziemy dopingować Śląsk w meczu pucharowym z Jagiellonią.  
 
;